Umowa zlecenia a okres wypowiedzenia i konsekwencje wykonania pracy

Na pytanie czytelnika portalu praca.trojmiasto.pl odpowiada mec. Marcin Muza, radca prawny, młodszy partner Kancelarii MGS-LAW

„Mam pytanie odnośnie umowy zlecenia a zapisu na umowie dotyczącego niewypłacenia wynagrodzenia za „nienależyte wykonanie zlecenia”. Czy zleceniodawca ma do tego prawo? Obawiam się, że jeśli podpiszę taką umowę, to zleceniodawca zarzuci mi, że zrobiłam jakieś błędy w pracy i nie zapłaci mi za nią. Mało tego – umowa została mi dana w pierwszym dniu pracy po paru godzinach pracy, ale odbiegała od umowy ustnej zawartej podczas rozmowy. Zastanawiam się, czy miesięczny okres wypowiedzenia na umowie zleceniu na czas nieokreślony jest możliwy? Jeszcze z takim się nie spotkałam. „

Czytelniczka w pytaniu poruszyła kilka niezwykle istotnych kwestii. Wszystkie one sprowadzają się do jednego ogólnego stwierdzenia – pomimo pewnych podobieństw pomiędzy umową o pracę a umową zlecenia, nie są one tożsame i należy o tym pamiętać.

Stosunek pracy oparty o umowę o pracę regulują przepisy prawa pracy i stosunkowo mocno zabezpieczają one interesy pracownika. Zlecenie uregulowane jest natomiast przez przepisy prawa cywilnego i jako jeden ze stosunków zobowiązaniowych (jest umową dwustronnie zobowiązującą) charakteryzuje się autonomią woli stron (zgodnie z art. 353(1) kc Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego). O tej podstawowej kwestii należy pamiętać zawsze, gdy stajemy przed wyborem, którą z umów wybrać – umowę o pracę czy zlecenie.

Zagłębiając się nieco bardziej w szczegóły natomiast, wskazać należy na kilka istotnych, z praktycznego punktu widzenia, różnic pomiędzy tymi umowami. Są one szczególnie widoczne, gdy mówimy o tak ważkich dla każdego kwestiach jak wynagrodzenie, możliwość wypowiedzenia umowy czy prawo do urlopu wypoczynkowego.

Pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę przysługuje wynagrodzenie za wykonaną pracę, z którego nie możne on zrezygnować, co oznacza, że niedopuszczalnym, co do zasady, jest zrzeczenie się prawa do wynagrodzenia lub przekazanie go innej osobie (a dokładniej przeniesienia prawa do wynagrodzenia na inną osobę). Wynagrodzenie z umowy o pracę jest też w pewnym zakresie „bezpieczne” przed zajęciami komorniczymi.

Zlecenie może zaś być zarówno umową odpłatną jak i nieodpłatną, co oznacza, że strony tej umowy mogą ustalić, iż zleceniobiorcy nie będzie przysługiwać wynagrodzenie w ogóle. Trzeba przy tym pamiętać, że gdy strony postanowią, że umowa jest odpłatna to zastosowanie znajdą przepisy ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Zgodnie z tymi przepisami wysokość wynagrodzenia powinna być tak określona, aby wynagrodzenie za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług nie było niższe od minimalnej stawki godzinowej.

Strony mogą przy tym przyjąć najróżniejsze sposoby określania wynagrodzenia zleceniobiorcy, przy czym istotne jest to, aby w efekcie końcowym kwota wynagrodzenia uzyskanego w danym miesiącu podzielona przez liczbę godzin wykonywania zlecenia dała wynik równy bądź wyższy od minimalnej stawki godzinowej (aktualnie minimalna stawka godzinowa wynosi 13,70 zł,- brutto). Oznacza to, że jakiekolwiek potrącenia czy odliczenia od wynagrodzenia jakich będzie dokonywał zleceniodawca w przypadku Czytelniczki nie mogą doprowadzić do obniżenia należnego wynagrodzenia poniżej minimalnej stawki godzinowej (niezależnie czy wynagrodzenie będzie liczone w oparciu o przyjęte stawki godzinowe, dniówki, tygodniówki czy miesięczny ryczałt).

Odnosząc się do kwestii wypowiedzenia wskazać należy, że umowa o pracę jest w tym zakresie również korzystniejsza (chyba że Czytelniczce zależy na większej swobodzie i możliwości łatwej i szybkiej zmiany zleceniodawcy). Aby stosunek pracy uległ rozwiązaniu, musi upłynąć okres wypowiedzenia, który został ściśle określony w przepisach Kodeku pracy. Zlecenie można zaś wypowiedzieć nawet ze skutkiem natychmiastowym. Wskazany przez Czytelniczkę termin jednomiesięczny jest jak najbardziej dopuszczalny.

Kolejną problemem poruszonym przez Czytelniczkę jest kwestia formy umowy, a dokładniej rozbieżności pomiędzy ustaleniami ustnymi a umowę przedstawioną na piśmie. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w przeciwieństwie do umowy o pracę, zlecenie nie wymaga formy pisemnej. Zlecenie może być także zawarte ustnie i jest ono wiążące. Istotnym jest aby w takiej sytuacji strony ustaliły wszystkie elementy istotne takiej umowy, tj. określenie stron umowy, terminu jej trwania, przedmiotu umowy oraz wynagrodzenia. Jeżeli Czytelniczka ustaliła wszystkie te elementy w rozmowie ustnej oraz strony doszły co do nich do porozumienia (doszło do zgodnego oświadczenia woli stron) to należy przyjąć, że do zawarcia umowy doszło. Jeżeli zleceniodawca chce te warunki potwierdzić na piśmie (choć konieczności takiej nie ma) to dokument pisemny winien odzwierciedlać postanowienia umowy ustnej. Jeżeli Czytelniczka nie podpisze dokumentu przedstawionego przez zleceniodawcę to wiązać ją będzie umowa ustna. Pamiętać przy tym należy, że w razie sporu bardzo trudne będzie udowodnienie warunków umowy określonych ustnie.

Artykuł w portalu praca.trojmiasto.pl:
https://praca.trojmiasto.pl/Umowa-zlecenie-a-okres-wypowiedzenia-i-konsekwencje-wykonania-pracy-n125541.html#tri