Żłobki i przedszkola a koronawirus

Żłobki i przedszkola a koronawirus

Przepisy wykonawcze wydane w związku z epidemią COVID – 19 wprowadziły szereg obostrzeń dotyczących życia codziennego i w wielu obszarach ograniczyły działalność gospodarczą prowadzoną w niektórych obszarach gospodarki.

Sądy, urzędy, żłobki, przedszkola, placówki oświatowe, uczelnie wyższe, kina, restauracje i inne – ich sposób funkcjonowania uległ zmianie, choć należy pamiętać, że nałożone na nie ograniczenia nie mają charakteru absolutnego, więc podmioty te mogą funkcjonować w zmienionej formule.  Wymaga wskazania, że prowadzona przez te podmioty działalność nie ulega zawieszeniu z mocy prawa, podobnie jak związane z nią koszty. Przedszkola i żłobki nadal są więc zobowiązane do pokrywania kosztów swojej bieżącej działalności, m.in. czynszu najmu, bieżących opłat, wynagrodzeń dla pracowników.

W przypadku żłobków rodzice lub ich prawni opiekunowie zawierają umowę z daną placówką, której celem jest przede wszystkim sprawowanie opieki nad dzieckiem. W jej ramach realizowane się funkcje opiekuńcze, wychowawcze, edukacyjne. Przedszkola mają zaś obowiązek realizować m.in. program wychowania przedszkolnego, uwzględniający podstawę programową wychowania przedszkolnego. Za świadczone usługi pobierane są opłaty (szczególnie, jeśli są to placówki niepubliczne) w formie czesnego, które jest istotnym, a w niektórych przypadkach jedynym elementem składającym się na budżet danej placówki.

Obecna sytuacja rodzi jednak pytanie: co w sytuacji, gdy placówki te, a w zasadzie budynki, w których normalnie świadczyły swoje usługi, nie mogą być aktualnie przez wykorzystane z uwagi na wprowadzony stan epidemii.

Wymaga wskazania, że placówki, zwłaszcza przedszkola, pozostają w gotowości do prowadzenia zajęć. Wiele z nich, celem zapewnienia najwyższej jakości usług i mając na uwadze troskę o dzieci oraz wsparcie dla rodziców podjęło się zdalnej realizacji działań. Przepisy wykonawcze wydane w odniesieniu do podmiotów z sektora oświaty zobowiązały placówki m. in. do czasowego ograniczenia prowadzenia przez nie usług w systemie stacjonarnym. Warto jednak ponownie podkreślić, że ich działalność nie została zakończona ani zawieszona, a jedynie ograniczona w zakresie formy, w jakiej podmioty te mogą świadczyć usługi opiekuńcze, wychowawcze i edukacyjne. W praktyce oznacza to, że placówki te realizują obecnie swoje zadania w formie nauczania zdalnego i powinny dołożyć należytej staranności w działaniach wychowawczych, edukacyjnych i opiekuńczych.

A co z czesnym?

Pojawiają się opinie wskazujące, że w obecnej sytuacji zaistniała tzw. następcza niemożliwość świadczenia, przewidziana w przepisach Kodeksu cywilnego. W takim przypadku obie strony są zwolnione z wykonania swoich wzajemnych świadczeń, a jeżeli jedna ze stron już świadczenie otrzymała – zobowiązana jest do jego zwrotu. Należy jednak rozważyć, czy placówka nie może spełnić swojej części świadczenia i czy faktycznie zachodzi przesłanka niemożności jego spełnienia?

Każdy przypadek należy oceniać jednostkowo, niemniej jednak wiele placówek utrzymuje stały kontakt ze swoimi podopiecznymi, jak i rodzicami, komunikując się z nimi na odległość. Placówki realizują programy wychowania, uwzględniające podstawę programową, wspierają rodziców, pozostają z nimi w stałym kontakcie, publikują treści edukacyjne za pośrednictwem portali społecznościowych, dają wskazówki, służą radą, prowadzą zajęcia online. Stąd co do zasady stosowanie powyższej regulacji do tego rodzaju placówki wydaje się nieuzasadnione, a w konsekwencji brak jest rzeczywistych podstaw do zaniechania uiszczania czesnego w wysokości proporcjonalnej do wkładu pracy placówki. Oczywiście sytuacja jest odmienna, jeżeli dana placówka nie utrzymuje obecnie kontaktu ze swoimi podopiecznymi i ich rodzicami. W takim przypadku żądanie przez placówkę wynagrodzenia za czas niewykonywania żadnych czynności jest wątpliwe i należy stwierdzić, że taki żłobek lub przedszkole nie powinno zachowywać prawa do wynagrodzenia za ten czas.

Odmienne podejście do powyższego zagadnienia niebezpiecznie przyrównywałoby posłanie dziecka do żłobka lub przedszkola do zakupu butów, czy też zakupu i korzystania z karnetu na siłownię. Należy bowiem mieć na uwadze, że przedmiotem umowy z tego rodzaju placówką nie jest wynajęcie powierzchni w budynku celem przechowania dziecka w określonych godzinach. Rodzice lub opiekunowie prawni dziecka zawarli bowiem umowę z której wynika przede wszystkim konieczność dbania o dobro dziecka, jego wychowanie, edukację, opiekę, prawidłowy rozwój psychomotoryczny i pomoc w realizacji jego indywidualnej drogi rozwojowej. Umowa zawarta pomiędzy rodzicem a placówką nie jest umową rezultatu, a umową starannego działania. W umowie starannego działania liczy się zaś sumienne i odpowiedzialne działanie zgodnie z zawartą umową. Wynika z tego, że placówki, które dostosowały się i funkcjonują w sposób aktywny, jakkolwiek stosując się do nałożonych na nie ograniczeń, spełniają swoją część świadczenia i nie zachodzi w takim przypadku przesłanka niemożności wykonywania przedmiotu umowy.

A co z innymi opłatami?

Placówki oprócz czesnego mogą pobierać również inne opłaty, takie jak opłaty za posiłki i zajęcia dodatkowe. W sytuacji, w której placówka nie świadczy obecnie tego typu usług, brak jest podstaw do zachowywania prawa do wynagrodzenia za nie. Zgodnie z przepisami w przypadku, gdy  świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona ta traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. W konsekwencji wzajemne świadczenie rodzica lub opiekuna ulega proporcjonalnemu pomniejszeniu.

Zasiłek opiekuńczy? Tylko dla rodziców podopiecznych żłobka i przedszkola

Przepisy wprowadzone w związku z epidemią COVID – 19 uregulowały instytucję dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Zasiłek ten przysługuje, przez okres nie dłuższy niż 14 dni, ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 roku życia – w przypadku zamknięcia m. in. żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do których uczęszcza dziecko.

W przypadku, gdy rodzic lub prawny opiekun dziecka rozwiąże umowę ze żłobkiem czy przedszkolem, nie będzie on uprawniony do uzyskania dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Wymóg uczęszczania dziecka do tych placówek jest niezbędny, aby uzyskać prawo do zasiłku.

 

Zespół HR  MGS LAW pod kierownictwem Dariusza Mądry