Minęły blisko trzy lata od wejścia w życie prawa holdingowego w KSH, które miało sformalizować relacje w grupach kapitałowych. Jakie są kluczowe wnioski dla zarządów?
Centralnym narzędziem stały się wiążące polecenia. Pamiętajmy jednak, że nie mogą być wydawane „na telefon” – KSH wymaga formy pisemnej lub elektronicznej, szczegółowego uzasadnienia oraz wskazania sposobu naprawienia ewentualnej szkody.
Zarząd spółki zależnej nie jest tylko biernym wykonawcą. Musi podjąć formalną uchwałę o wykonaniu polecenia lub jego odmowie.
Odmowa jest wręcz obowiązkowa, jeśli wykonanie polecenia grozi niewypłacalnością spółki zależnej lub jest sprzeczne z jej interesem, a szkoda nie zostanie naprawiona.
Nowe przepisy wprowadziły też „safe harbour” dla menedżerów. Jeśli zarząd spółki zależnej, po rzetelnej analizie, podjął uchwałę o wykonaniu polecenia, a jednocześnie nie istniały ustawowe przesłanki do odmowy (np. ryzyko niewypłacalności), jest on zwolniony z odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną spółce.
Nowa ustawa wprowadza również szczególne zasady odpowiedzialności spółki dominującej za szkodę wyrządzoną przez tę spółkę spółce zależnej, ale także innym podmiotom w tym wierzycielom i wspólnikom albo akcjonariuszom tej spółki.
Przeczytaj artykuł mec. Anny Miałkowskiej:
Prawo holdingowe po 3 latach: wiążące polecenia, odpowiedzialność dominującej i „safe harbour” dla menedżerów


